We współpracy z lokalnymi rolnikami włoscy dobroczyńcy przekazali zestawy żywnościowe dla osób wewnętrznie przesiedlonych w regionie. Ruszył projekt schroniska przy Kościele Ewangelicko-Chrześcijańsko-Baptystycznym „Uczniowie Jezusa Chrystusa”.
W dniu dzisiejszym, 22 marca Lwowska Izba Rolnicza, przy wsparciu Włoskiej Spółdzielni Socjalnej Pausa Café, przekazała zestawy żywnościowe zakupione od lokalnych producentów z Obwodu Lwowskiego na rzecz schronienia dla osób przymusowo wysiedlonych. Chodzi o dżemy, soki, jabłka, miód, ciasteczka, sery twarde, jaja kurze, wyroby mięsne i wędliniarskie.
Projekt rozpoczął się od schroniska w kościele ewangelicko-chrześcijańsko-baptystycznym „Uczniowie Jezusa Chrystusa”, w którym obecnie mieszka około 50 przymusowych migrantów. Produkty te wystarczą im na dwa tygodnie. Zestawy będą dostarczane dwa razy w miesiącu. Oprócz tego schroniska Lwowska Izba Rolnicza zakupi od miejscowych rolników towar do kolejnych pięciu schronisk. Ogólnie rzecz biorąc, celem projektu jest udzielenie pomocy humanitarnej około 500 osobom wewnętrznie przesiedlonym.
„Dbamy o komfort życia wszystkich osób, które w wyniku rosyjskiej agresji zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów i ewakuacji w bezpieczniejsze rejony. Dla wielu obwód lwowski stał się miejscem schronienia. Chcemy, aby ludzie czuli się tu jak w domu, wiedzieli, że się o nich myśli i otacza opieką. To właśnie te uczucia odróżniają nas od wroga. Chciałbym podziękować włoskim przyjaciołom, którzy wraz z Lwowska Izba Rolnicza podjęła wspaniałą inicjatywę mającą na celu wsparcie lokalnych producentów rolnych, którzy ze względu na wojnę na pełną skalę nie mogą w pełni sprzedać swoich produktów i zapewnić wysiedleńcom wysokiej jakości organiczne produkty spożywcze” – zauważył szef regionu Maksym Kozytski.
Planowany budżet na zakup produktów to ponad 200 000 euro.
„Zespół naszych wolontariuszy składa się z osób, które przebywają w obwodzie lwowskim od 2014 roku. Dlatego wiemy z pierwszej ręki, jak czują się ludzie, którzy w zasadzie stracili wszystko. Zaczęliśmy osiedlać ludzi na początku wojny na pełną skalę. Było to trudne, ponieważ ze względu na dużą liczbę uchodźców wewnętrznych zabrakło nam pomieszczeń i artykułów gospodarstwa domowego. Później przebudowaliśmy schronisko, dobudowaliśmy kolejne piętro, stworzyliśmy oddzielne pokoje, kuchnię, prysznice i kupiliśmy meble. Obecnie trwa budowa kolejnych dwóch pięter, które pozwolą nam pomieścić dodatkowe 50 osób. Otwieramy także gabinet psychologiczny kierownik schroniska Olena.
Łącznie od 24 lutego w schronisku przy Kościele Ewangelicko-Chrześcijańsko-Baptystycznym „Uczniowie Jezusa Chrystusa” przebywa około 5000 przesiedleńców. Do dziś mieszkają tu ludzie z tymczasowo okupowanych terytoriów: obwodu ługańskiego, obwodu donieckiego, obwodu chersońskiego.




