Lwowska Izba Rolnicza w ramach Instytucjonalnego Programu Żywienia współpracuje z instytucjami opiekującymi się społecznie bezbronnymi kategoriami ludności, dysponującymi różną liczbą podopiecznych od 10 osób do 1000 i więcej.
Jednak priorytety Programu zostaną poddane przeglądowi w kwietniu tego roku. W szczególności planuje się zwrócić większą uwagę na zaangażowanie w Programie małych instytucji, które nie posiadają znaczącego wsparcia budżetowego. Zakłada się, że będą to schroniska dla osób wewnętrznie przesiedlonych, rodzinne domy dziecka, internaty geriatryczne i psychoneurologiczne, domy dziecka, hospicja, ośrodki świadczące usługi w zakresie życia wspieranego.
Dlatego instytucje finansowane ze środków budżetowych i obsługujące dużą liczbę osób (ponad 300) potrzebujących pomocy, takie jak szpitale miejskie i powiatowe, placówki oświatowe, najprawdopodobniej nie będą miały możliwości otrzymania pomocy humanitarnej w przyszłość.
Jednak w pierwszym kwartale tego roku wszystkie instytucje nadal będą otrzymywać żywność zgodnie z planem. Pełnomocnik ds. monitoringu i ochrony Dawid Krawczenko, który 21 lutego odwiedził kilka instytucji w obwodzie szeptyckim, dowiedział się, czy dieta osób potrzebujących ulegnie istotnej zmianie po zakończeniu porodów w ramach Instytucjonalnego Programu Żywienia.
KNP „Szpital Powiatowy Sokal” przyjmuje miesięcznie do 430 pacjentów. „Dla nas oczywiście zakończenie dostaw produktów ze Światowego Programu Żywnościowego Organizacji Narodów Zjednoczonych będzie bardzo odczuwalne, ponieważ dzięki udziałowi w Programie szpital znacznie zwiększył udział świeżych warzyw i dietetycznego mięsa w diecie pacjentów. Będziemy po prostu zmuszeni wrócić do racji żywnościowej na rok 2023 przewidzianej w naszym budżecie. Szkoda, że tak wspaniały program dobiega dla nas końca” – komentuje Halyna Lanyo, dyrektor szpitala szef kuchni.
Akademickie Liceum Sokal jest również członkiem Instytucjonalnego Programu Żywienia. Uczy się tu 190 dzieci, z czego 30 to osoby wewnętrznie przesiedlone. Dyrektor liceum Tetiana Polozyak stwierdziła, że liceum dysponuje dobrym budżetem, a udział w Programie to dodatkowy bonus za poprawę żywienia dzieci.
„Posiadamy pięciokrotnie zbilansowaną dietę dla dzieci, a dostarczanie produktów pochodzących ze Światowego Programu Żywnościowego ONZ pozwala nam na wzbogacanie diety podopiecznych o świeże owoce przez cały rok, które są niezwykle potrzebne dla organizmu dziecka” – podkreśla Tatyana Połozak.
PE „OLK „Rovesnyk” z SE „Lvivvugilya”, które zapewnia schronienie 190 osobom wewnętrznie przesiedlonym we wsi Komariv. „Rovesnyk” już pierwszej nocy wojny udzieliło schronienia 135 osobom – etnicznym Tatarom z obwodu kijowskiego, głównie kobietom i dzieciom – w kolejnych miesiącach przyjechali ludzie z Kijowa, Irpina, Bucza, Bojarki, Dniepru, Charkowa, Zaporoża, Sum, Energodaru, Czernihowa, obwodu donieckiego – powiedziała dyrektor Anna Geryak są bardzo wygodne, teren jest malowniczy, jest park i jezioro. W pensjonacie mówią, że środki na utrzymanie przesiedleńców przeznacza państwowe przedsiębiorstwo „Lwwugilia”, jednak duże wydatki na usługi komunalne znacznie ograniczają koszty żywności, dlatego pomoc humanitarna udzielana przez Lwowską Izbę Rolniczą zaspokaja prawie połowę potrzeb żywnościowych mieszkańców.
„Naprawdę liczymy na to wsparcie. Mamy piekarnię i mąka, którą otrzymujemy, pozwala nam pokryć większość kosztów chleba, ponieważ sami go wypiekamy. Dla naszych mieszkańców taka pomoc jest po prostu nieoceniona, gdyż samo sanatorium nie jest w stanie zapewnić pełnego wyżywienia, dlatego ludzie będą zmuszeni korzystać z własnych środków, których mają niewiele. Jesteśmy bardzo wdzięczni za pomoc udzieloną Światowemu Programowi Żywnościowemu ONZ oraz Lwowskiej Izbie Rolniczej i mamy wielką nadzieję, że nadal będziemy uczestnikami tego wspaniałego Programu” – podkreśliła Anna Heryak.
Ośrodek laryngologiczny „Leszków Psychoneurologiczna Szkoła z Internatem” opiekuje się 120 osobami. Mieszka tu także 17 osób wewnętrznie przesiedlonych. Szkoła z internatem znajduje się w odległym miejscu, dojazd jest utrudniony. „Nasza lokalizacja wcale nie sprzyja przyjazdom dobroczyńców” – mówi dyrektor Olga Hortashko. W ubiegłym roku nie otrzymaliśmy żadnej pomocy, poza zaopatrzeniem w ramach Instytucjonalnego Programu Żywienia. Oczywiście mamy niedrogie jedzenie, ale wiadomo, z jakim apetytem nasi podopieczni jedzą pierogi. Albo naleśniki, albo ciasta. I możemy je zrobić, bo mąki jest pod dostatkiem. Program jest wspaniały i jesteśmy bardzo wdzięczni, że możemy w nim wziąć udział” – dodaje Olga Hortashko.
Oddział paliatywny „Hospicjum” Bełskiego Szpitala Powiatowego KNP „Sokalska RL” jest najmniejszą z placówek, w związku z czym jego potrzeby są niewielkie. Opieką zajmuje się tu 30 ciężko chorych, głównie starszych.
Kucharka oddziału Olga Sanotska stwierdziła, że istnieje pewna specyfika w żywieniu ich pacjentów. Szczególnie ważne jest, aby produkty były wysokiej jakości, wzmocnione i odpowiadały potrzebom pacjentów. Są to produkty, które Lwowska Izba Rolnicza dostarcza w ramach Instytucjonalnego Programu Żywienia.



